30- letni mężczyzna wyszedł z auta pozostawiając swoją córkę. Mężczyzna poszedł grać na nielegalnych automatach w pobliskim kontenerze. O całej sytuacji dowiedzieli się policjanci.

Osoby przechodzące obok pojazdu dostrzegły coś niepokojącego. Był to pojazd przy ulicy w Grojcu, który miał włączony silnik. Przechodniów dziwił fakt, że w pojeździe jak i w jego pobliżu nie ma kierowcy. Na miejsce zdarzenia została wezwana policja.

W pojeździe znajdowała się dziewczynka. Siedziała ona na tylnym siedzeniu.
Policjanci szybko zlokalizowali pojazd, którzy w rozmowie z dzieckiem ustalili, że zostawił ją ojciec, który poszedł coś załatwić.

Funkcjonariusze rozglądając się za ojcem zauważyli niedaleko kontener mieszkalny, w którym jak się okazało, znajdowały się automaty do gry.
Sebastian Gleń, rzecznik prasowy małopolskiej policji podkreślił, że kontener pełnił funkcje samoobsługowego, minisalonu gier hazardowych.
Przy jednej z maszyn znajdował się ojciec dziewczynki.

Policjant zatrzymał mężczyznę, a następnie wyprowadził go z pomieszczenia.
Kiedy opuścili kontener, automaty zostały wyłączone oraz zasunięto roletę antywłamaniową, która nie pozwala na ponowne wejście do środka.

30- letni mężczyzna usłyszał zarzut o narażeniu zdrowia własnej córki.
Grozi mu do 5 lat więzienia. 6- letnia dziewczynka trafiła pod opiekę matki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz swoje imię tutaj